DIVEROUT
Powrót do bloga
Malik Al-Fayed

Nurkowanie na liveaboardzie: Jak przetrwać rutynę „Jedz, Śpij, Nurkuj”

Dzwonek dzwoni o świcie i zaczyna się rutyna. Oto prawda o tygodniu spędzonym na morzu, od morderczego harmonogramu po wybór odpowiedniej łodzi.

Nurkowanie na liveaboardzie: Jak przetrwać rutynę „Jedz, Śpij, Nurkuj”

Ahlan, mój przyjacielu. Witaj w głębokim błękicie.

Pustynia za moimi plecami tutaj, w Dahab, milczy. Jest stworzona ze złota, pyłu i upału. Ale tam, dalej? Gdzie woda zmienia się z turkusu w błękit tak ciemny, że przypomina atrament? Tam właśnie kończy się zgiełk świata.

Pytałeś mnie o „Liveaboard”. Łódź safari. Ludzie noszą koszulki z napisem Eat. Sleep. Dive. Wygląda to na fajne hasło. Ale to nie tylko hasło. To fakt biologiczny. To cykl, który przejmuje panowanie nad twoim ciałem, aż zapomnisz, jaki jest dzień tygodnia i co słychać w wiadomościach. Wiesz tylko jedno, kiedy zadzwoni następny dzwonek.

Spędziłem lata na tych łodziach. Widziałem Wyspy Braci (Brothers Islands), gdy fale rozbijały się o górny pokład. Widziałem lustrzaną taflę wody na dalekim południu o świcie. Jeśli myślisz o zostawieniu lądu, by zamieszkać na oceanie przez tydzień, usiądź. Napij się herbaty. Opowiem ci, jak to wygląda naprawdę.

Dzwonek dzwoni: Nieubłagany rytm

Na lądzie budzisz się, kiedy chcesz. Może pójdziesz ponurkować o 10 rano. Na liveaboardzie to łódź jest panem. Rutyna jest wojskowa, ale żołnierze są uśmiechnięci i noszą neopren.

Zazwyczaj zaczyna się, zanim słońce w pełni wyjdzie zza saudyjskich gór.

06:00, Pobudka: Słyszysz dzwonek. Clang, clang, clang. Albo pukanie kłykciami do drzwi kabiny. „Briefing za dziesięć minut!”, krzyczę. Jesteś zaspany. Wciągasz kostium kąpielowy. Docierasz do salonu na kawę i herbatnika. Jeszcze nie ma wielkiego śniadania. Nie można nurkować z pełnym żołądkiem, ale nie można też z pustym.

06:30, Nurkowanie 1 (Poranna Chwała): Pierwsze nurkowanie jest zawsze najlepsze. Światło pod wodą jest ostre. Ryby się budzą. Rekiny rafowe wciąż patrolują mielizny, zanim odpłyną w głębiny na resztę dnia. Skaczemy. Woda budzi cię szybciej niż espresso.

08:00, Pierwsza uczta: Wchodzisz po drabince. Jesteś głodny jak wilk. Ocean wysysa ciepło z twoich kości, błyskawicznie spalając kalorie. Jesz jajka, foul, falafel, tosty, owoce. Jesz jak olbrzym.

10:30, Nurkowanie 2: Dzwonek dzwoni ponownie. Pianka jest zimna i wilgotna. Wkładanie mokrej pianki to najtrudniejsza część dnia. Jęczysz. Narzekasz. Ale gdy tylko skoczysz? Magia powraca.

Nurkowie skaczą do wody

13:00, Lunch i drzemka: Kolejny ogromny posiłek. Potem najważniejsza część życia na liveaboardzie: Drzemka. Odlatujesz. Łódź wprowadza cię w delikatne kołysanie. Generator mruczy pod stopami. To najlepszy sen w twoim życiu.

15:00, Nurkowanie 3: Popołudniowe nurkowanie. Może nurkowanie w prądzie (drift dive) wzdłuż ściany. Może eksploracja wraku, takiego jak Thistlegorm. Słońce jest niżej. Kolory się zmieniają.

17:00, Przekąski: Ciasto. Popcorn. Więcej herbaty. Zawsze cię karmimy. Najedzony nurek to szczęśliwy nurek.

19:00, Nurkowanie 4 (Nurkowanie nocne): To jest opcjonalne. Wielu rezygnuje na rzecz piwa. Ale ja mówię: idź. Rafa w nocy to inna planeta. Kraby dekoratory. Tancerki hiszpańskie. Polujące skrzydlice. Tylko pamiętaj: zero alkoholu przed jakimkolwiek nurkowaniem. Jeśli wypijesz piwo, zostajesz na suchym lądzie... to znaczy, na pokładzie.

20:30, Kolacja: Ostatnia uczta. Potem sen. Jesteś wykończony.

Robisz to przez sześć dni. To intensywne. To cudowne.

Pływający hotel: Luksus kontra Ekonomia

Mój przyjacielu, Morze Czerwone ma łodzie dla królów i łodzie dla studentów. To ten sam ocean. Rekina nie obchodzi, czy zapłaciłeś 1000 czy 3000 dolarów. Ale ciebie to obejdzie, gdy będziesz próbował zasnąć.

Byłem przewodnikiem na drewnianych kadłubach, które trzeszczały całą noc, i na stalowych jachtach, które przypominały statki kosmiczne. Musisz wybrać to, na co pozwala ci portfel, ale zrozum różnicę.

Łódź ekonomiczna

To opcja dla purystów. Kabiny są małe. Możesz dzielić łazienkę z nieznajomymi. Klimatyzacja może grzechotać. Jedzenie jest proste: ryż, kurczak, sałatka.

  • Plusy: Atmosfera jest zazwyczaj lepsza. Ludzie ze sobą rozmawiają. Chodzi o nurkowanie i nic więcej. Czujesz, że to przygoda.
  • Minusy: Brak miejsca, by się schować. Jeśli ktoś chrapie, słyszysz to. Mniejsza stabilność na wzburzonym morzu.

Luksusowy jacht

To pływające pałace. Stalowe kadłuby. Jacuzzi na górnym pokładzie. Kabiny z oknami wielkimi jak telewizory. Nitrox jest często w cenie (jeśli masz uprawnienia). Jedzenie w formie bufetu, z kucharzami serwującymi pieczyste.

  • Plusy: Śpisz dobrze. Jest przestrzeń, by pobyć samemu. Pokój foto ma pistolety ze sprężonym powietrzem i duże stoły na twój drogi sprzęt. Stabilność na falach.
  • Minusy: Kosztuje tyle, co mały samochód. Czasami goście są zbyt „ą-ę” i nie rozmawiają z przewodnikami!

Kabina luksusowa kontra ekonomiczna

Oto szybki rzut oka na to, co otrzymujesz:

CechaEkonomiczna / BudżetowaLuksusowa / Premium
Materiał kadłubaCzęsto drewno (głośniejsze, bardziej kołysze)Stal (stabilna, cicha)
KabinaŁóżka piętrowe, czasem wspólna łazienkaŁóżka małżeńskie, własna łazienka, lodówka
JedzenieSmaczne, ale powtarzalneBufet, stacje live cooking, przekąski cały dzień
Miejsce na sprzętTłoczno, butle blisko siebieIndywidualne stanowiska, punkty ładowania
Stosunek przewodników1 przewodnik na 8-10 nurków1 przewodnik na 4-6 nurków

Zasady przetrwania: Etykieta i choroba

Życie na łodzi jest towarzyskie. Nie masz dokąd uciec. Jeśli jesteś irytujący, wszyscy o tym wiedzą. Jeśli nie dbasz o higienę, wszyscy o tym wiedzą.

Złota zasada: Sucha strefa

To najważniejsze prawo. Nigdy, przenigdy nie siadaj na sofie w salonie w mokrym kostiumie kąpielowym. Nigdy nie wchodź do wyłożonego wykładziną korytarza, ociekając wodą. Załoga ciężko pracuje, aby utrzymać łódź w suchości. Jeśli zmoczysz sofę, pozostanie mokra. Zacznie śmierdzieć jak stary pies. Nie bądź tą osobą. Wytrzyj się na pokładzie nurkowym.

Relacje międzyludzkie

Jesteśmy na siebie skazani. Bądź uprzejmy. Nie rozmawiaj o polityce. Rozmawiaj o rybach. Rozmawiaj o prądach. I proszę, bądź punktualnie na briefingu. Jeśli zadzwoni dzwonek, a ty wciąż jesteś pod prysznicem, 20 osób na ciebie czeka. To brak szacunku. Na pustyni czas jest płynny. Na łodzi kapitan pilnuje przypływów. Nie możemy czekać.

Choroba morska (Mal de Mer)

Widziałem wielkich, silnych mężczyzn płaczących z powodu choroby morskiej. To nie jest słabość. To twoje ucho wewnętrzne walczące z oczami.

  • Weź tabletkę wcześniej. Nie czekaj, aż poczujesz się źle. Weź ją wieczorem przed wypłynięciem lub natychmiast po przebudzeniu.
  • Patrz na horyzont. Nie patrz w telefon. Nie czytaj książki. Patrz na linię, gdzie niebo łączy się z morzem. To stabilizuje twój mózg.
  • Zostań na zewnątrz. Świeże powietrze to lekarstwo. Kabina to pułapka.
  • Jedz. Pusty żołądek to fabryka kwasu. Jedz suchy chleb lub krakersy.

Nurek patrzący na horyzont

Czy to dla ciebie?

Mój przyjacielu, kocham życie na liveaboardzie, ale nie jest ono dla każdego.

Jeśli jesteś zupełnie nowym nurkiem, bądź ostrożny. Większość liveaboardów wymaga stopnia Advanced Open Water Diver z co najmniej 30 do 50 zalogowanymi nurkowaniami. Wykonywanie 4 nurkowań dziennie w silnych prądach, jakie mamy na Brothers, jest stresujące. Możesz poczuć zmęczenie. Wypadki zdarzają się, gdy jesteś zmęczony. Jeśli jesteś początkujący, może najpierw wybierz się na wyjazd stacjonarny tutaj, do Dahab. Poczuj się pewnie ze swoją pływalnością.

Ale jeśli kochasz wodę? Jeśli nienawidzisz nosić butli na brzeg? Jeśli chcesz obudzić się na Rafie Daedalus z rekinami młotami pod twoją sypialnią? Wtedy musisz płynąć.

Liveaboard cię odłącza. Brak internetu (zazwyczaj). Brak korków. Tylko słońce, sól i nasycanie azotem. Wchodzisz w trans. Stajesz się częścią oceanu.

Pod koniec tygodnia twoje włosy będą sztywne od soli. Twoja skóra będzie sucha. Będziesz wyczerpany. Ale kiedy zamkniesz oczy, wciąż będziesz widzieć błękit.

Przyjedź nad Morze Czerwone. Łódź czeka. Yalla.